03 marca 2013

naszyjnik

ostatnio strasznie chorowałam na kolie, lecz w sieciówkach nic nie wpadło mi w łapki (na szyje?) więc poszperałam u siebie w sypialni i znalazłam mnóstwo nieużywanych łańcuszków, kawałków posrebrzanych sznurków i tym podobne. wszystko wymierzyłam by osiągnąć idealna długość i złożyłam w jeden naszyjnik. jestem bardzo zadowolona z efektu gdyż pasuje do zwykłej bluzki jak i do eleganckiej sukienki